Już wkrótce zostanie w pełni uruchomiony nowy radar meteorologiczny, który stanął w Użrankach koło Mrągowa. Radar jest szczególnie ważny dla turystyki, ponieważ poprawi bezpieczeństwo na mazurskich jeziorach. Dotychczas północno-wschodnia część kraju była monitorowana jedynie przez radar w Legionowie, który znajdował się zbyt daleko, by móc wykryć zjawiska meteorologiczne zagrażające Mazurom. Wielkie Jeziora Mazurskie znajdą się wreszcie w zasięgu radaru dopplerowskiego, który umożliwi śledzenie komórek burzowych, z których tworzą się trąby powietrzne. Radar ten będzie posiadać funkcjonalność pomiarów w podwójnej polaryzacji co pozwoli na rozróżnianie typu opadu.

O tym jak działa Radar poinformowała na swojej stronie Mazurska Służba Ratownicza:

Cały cykl pomiarowy trwa 10 minut. Przez 4,5 minuty radar wykonuje 10 obrotów uzyskując dane o sytuacji opadowej w promieniu 250 km od radaru. Po zakończeniu tej części obserwacji rozpoczynają się pomiary w trybie dopplerowskim. W tym trybie poza danymi opadowymi mierzone są prędkość i kierunek przemieszczania stref opadowych. Te pomiary są ograniczone do zasięgu 125 km. Cykl ten jest powtarzany 144 razy dziennie przez 365 dni w roku.

Pozyskane dane są transmitowane do siedziby Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej - IMGW PIB w Warszawie, gdzie są wykorzystywane do tworzeniu prognoz i wydawania ostrzeżeń. Z przetworzonych informacji korzysta również większość serwisów pogodowych.

Na podstawie tych danych jest też uruchamiany System Sygnalizacji Ostrzegawczej na Wielkich Jeziorach Mazurskich, którego zadaniem jest powiadamianie użytkowników wód o możliwości wystąpienia zagrożenia pogodowego. Pulsujące światło jest widoczne niemal z każdego punktu na Wielkich Jeziorach Mazurskich.