Wyższe koszty transportu i zagospodarowania odpadów, droższe paliwo, energia, a także system kaucyjny to główne przyczyny, które zmuszają samorządy do podniesienia opłat za odbiór odpadów. Samorządy w całej Polsce ustalają nowe stawki za śmieci, by system mógł się bilansować.

W Mrągowie, na ostatniej sesji Rady Miejskiej, radni podjęli uchwałę o wprowadzeniu nowych cen za wywóz odpadów. Nowa stawka, w porównaniu do obecnej, będzie wyższa o 3 złote.

Nie robimy tego lekką rękę, nikt z nas nie jest za podwyżkami, zdajemy sobie sprawę, że każda podwyżka jest źle odbierana przez mieszkańców, ale musimy urealniać opłaty. Jeżeli przez długi czas nie będziemy tego robić, to za rok lub dwa mieszkańcy dużo bardziej to odczują — skomentował na sesji radny Maciej Dzimidowicz. — W Mrągowie podwyżki nie są wysokie, bo w porównaniu do obecnych stawek (34 złote) to wzrost tylko o 3 złote. Zmiana może budzić emocje, ale jednocześnie jest niezbędna, aby system gospodarowania odpadami działał stabilnie i zgodnie z przepisami.

Warto zaznaczyć, że w Mrągowie odpady odbierane są z wysoką częstotliwością – zarówno frakcji zmieszanej, jak i selektywnych. Organizowane są zbiórki wielkogabarytów i tekstyliów, dostępne są pojemniki na zużytą odzież, co w przypadku innych miast i gmin jest rzadkością.

Trzeba również podkreślić, że system gospodarowania odpadami komunalnymi musi sam się finansować — dodaje burmistrz Mrągowa, Jakub Doraczyński. — Oznacza to, że całość wpływów z opłat mieszkańców przeznaczana jest wyłącznie na odbiór, transport i zagospodarowanie odpadów. Nie może zostać wykorzystana na żaden inny cel. Utrzymywanie zbyt niskich stawek powoduje niedobory finansowe, które trzeba uzupełniać z budżetu miasta – czyli środków wszystkich mieszkańców.

Dlaczego system drożeje? Samorządy wskazują twarde liczby
Do najważniejszych czynników podwyżek w 2026 roku należą:

  • wysokie koszty paliwa i energii, które uderzają w firmy odbierające odpady,
  •  indeksacja umów w związku z inflacją i wzrostem płacy minimalnej,
  • droższe zagospodarowanie odpadów w instalacjach komunalnych,
  • kosztowne inwestycje w pojazdy spełniające normy środowiskowe,
  • rosnące wymogi recyklingowe, które nakładają na gminy dodatkowe obowiązki,
  • system kaucyjny, który wyciąga z gminnego strumienia cenne surowce, osłabiając dochody.

Wiele samorządów przyznaje, że już pod koniec 2025 r. pojawiły się pierwsze sygnały, że gminy muszą dopłacać do systemu odpadowego z budżetów ogólnych. Co w 2026 r. staje się zjawiskiem powszechnym.