Wyjątkowy jubileusz obchodził mieszkaniec Mrągowa, pan Jan Pogorzelski. Z okazji jego 90. urodzin, szacownego jubilata odwiedzili: zastępca burmistrza Mrągowa, Kamil Turowski oraz dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, Monika Oleszkiewicz-Adamska. Wizyta była doskonałą okazją do złożenia życzeń, gratulacji oraz wysłuchania niezwykłej, poruszającej historii życia pana Jana.
Pan Jan przyszedł na świat w niewielkiej wsi Kobylin-Pieniążki (województwo podlaskie). Wychowywał się w rodzinie wielodzietnej, a jego rodzice utrzymywali się z ciężkiej pracy na roli. Niestety, spokojne dzieciństwo zostało brutalnie przerwane.
Gdy chłopiec miał zaledwie cztery lata, jego rodzinę spotkał tragiczny los – zostali wywiezieni na Sybir. Podróż w nieznane i nieludzkie warunki odcisnęły bolesne piętno na pamięci pana Jana. Do dziś z ogromnym smutkiem wraca do traumatycznych wspomnień z transportu, podczas którego zmarła jego siostra. Rodzina musiała pochować ją na jednym z przymusowych postojów, w bezimiennej mogile tuż przy kolejowych torach.
Zesłanie na nieludzkiej ziemi trwało sześć długich lat. Dopiero w 1946 roku panu Janowi i jego bliskim udało się powrócić do rodzinnej miejscowości.
Od morza aż po Mazury: zawodowa droga melioranta
Po powrocie do kraju i ukończeniu edukacji podstawowej, pan Jan zdecydował się na zdobycie konkretnego fachu. Ukończył dwuletnią szkołę dla techników meliorantów i niemal od razu rozpoczął pracę w wyuczonym zawodzie.
Jego ścieżka zawodowa w branży melioracyjnej prowadziła przez różne zakątki Polski. Początkowo pracował w Gdańsku, następnie przeniósł się do Olsztyna, a w 1956 roku jego losy na stałe splotły się z Mrągowem, dokąd przybył za pracą i gdzie pozostał aż do przejścia na zasłużoną emeryturę.
Życie pełne barw i miłości
Mimo trudnego startu i bolesnych doświadczeń z dzieciństwa, pan Jan jest dziś człowiekiem niezwykle pogodnym. Jak sam podkreśla z uśmiechem, życie minęło mu "kolorowo, bo było ciekawe".
Dziś 90-latek cieszy się nie tylko dobrym zdrowiem, ale przede wszystkim troskliwą opieką kochającej żony i licznej rodziny. Pan Jan doczekał się wspaniałego pokolenia następców – ma troje dzieci, dziewięcioro wnuków oraz sześcioro prawnuków, którzy są jego największą dumą i radością.
Panu Janowi z okazji 90. urodzin składamy najserdeczniejsze życzenia: dużo zdrowia, niesłabnącego optymizmu, wielu powodów do uśmiechu każdego dnia oraz nieustającej radości z czasu spędzanego w gronie najbliższych! 200 lat!
Fot. Paweł Krasowski
- Opublikowano: czwartek, 11, czerwiec 2026 08:41
- Autor: Paweł Krasowski
BIP






